Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 2 - Poranne spotkanie

Rozdział 2 - Poranne spotkanie

Przepraszam, że trzeba było tak długo czekać. Postaram się aby notki pojawiały się częściej, a teraz życzę miłego czytania.




Dostałam dziś telefon od szefa. Mam się zjawić jutro z rana w jego biurze aby pomóc mu jakimiś ważnymi dokumentami.
Minął tydzień od tego nieszczęsnego spóźnienia. Chyba się już tak bardzo nie gniewa, skoro mnie zaprasza do swojego biura osobiście i to na dodatek rano, gdy jeszcze nie ma nikogo w pracy.

***


Zapukałam do drzwi biura Pana Malfoya. Jest godzina szósta rano, mam nadzieję, że nie będzie oczekiwał ode mnie jakiegoś większego wysiłku umysłowego.
Po chwili usłyszałam pozwolenie aby wejść.

- Dzień dobry panno Granger, proszę, śmiało, proszę wchodzić, mamy bardzo dużo do zrobienia.

Weszłam nieśmiało do pomieszczenia w którym znajdowało się wielkie biurko po środku pod ścianą naprzeciwko oraz trzy duże regały z książkami i dokumentami. Najlepszy jednak w biurze był widok z niego na całe miasto. Wielkie okna od sufitu do podłogi pozwalały podziwiać zapierający dech w piersiach widok na wierzchołki wieżowców.

- Pewnie zastanawia się pani dlaczego tak wcześnie rano kazałem tutaj pani być. Otóż chodzi o to, że na jutro musimy mieć cały gotowy projekt na który zazwyczaj dają nam miesiąc czasu. Dlatego tez musi pani wiedzieć, że możemy nawet tu zostać, aż do późnego wieczoru.
Zakładam, że jest pani na to przygotowana?

- Nie do końca, ale dlaczego wezwał pan tylko mnie ? Przecież gdybyśmy zebrali się całą firmą, zajęło by nam to parę godzin i byśmy mieli to z głowy. Nie uważa pan, że jest to bez sensu abyśmy to robili sami, tylko we dwoje? Zajmie nam to wieki ..

Na jego ustach pojawił się dziwny uśmiech; wstał z krzesła i bardzo szybko się do mnie zbliżył. Patrzałam teraz na niego z góry; w jego lśniące, zimne, niebieskie oczy.
Hermiona, cofnij się coś jest nie tak! On jest za blisko, jest źle! – krzyczał mój wewnętrzny głos, lecz ciało pragnęło czegoś zupełnie innego.

- Chciałem, aby przyszła pani sama, ponieważ jest pani jedną z lepszych pracowniczek
w naszej firmie i nikt inny nie zrobi tego lepiej niż pani. Dlatego proszę się nie sprzeciwiać i ze mną współpracować.

O taak.. szczególnie teraz gdy mam ochotę zedrzeć z ciebie ubranie i się na ciebie rzucić.
Dlaczego tak na mnie działasz panie Malfoy ? To niedorzeczne, jesteś moim szefem!
Nie wytrzymam tu ani jednej minuty dłużej. Muszę natychmiast stąd wyjśc.

- Przepraszam, ale muszę skorzystać z toalety, wracam za moment. – powiedziawszy to odwróciłam się i miałam już wychodzić gdy on nagle mnie pociągnął za rękę i przyciągając do siebie wyszeptał mi do ucha.
- Nigdzie się panie nie wybiera panno Granger – powiedziawszy to zaczął mnie całować.
Poddałam się tej przyjemności; nie wytrzymując już tego dłużej zaczęłam rozpinać mu gwałtownie koszulę, ale że szło za wolno rozerwałam ją cała i było tylko słychać dźwięk guzików rozsypujących się po podłodze. Wciąż nie odrywając ust zaczął schodzić coraz niżej i przesuwać nas w stronę ściany.
Powiedzmy sobie szczerze. Byłam już cała mokra gdy tylko podszedł i się na mnie spojrzał, więc proszę. Omińmy jak najszybciej grę wstępną.
Z pośpiechu zaczęłam mu szybko rozpinać pasek od spodni. Nie mogłam się już doczekać tej rozkoszy. Pomógł mi i sam już sobie poradził z bokserkami. Cały czas pieszcząc mnie swoim językiem po szyi, podwinął mi sukienkę i podniósł lekko do góry. Już miał nadejść pierwszy kulminacyjny moment gdy nagle zaczął mi szeptać do ucha.

- Hermiona, Hermiona, obudź, Hermiona .. obudź się ..

Powoli wszystko zaczęło znikać wraz z rozerwaną koszulą i guzikami na podłodze. Coraz wyraźniej i dobitniej słyszałam swoje imię. Otworzyłam oczy i przede mną ukazała się rozpromieniona twarz Ginny.

- No nareszcie się obudziłaś. Strazie jęczałaś i się wierciłaś. Chyba miałaś jakiś koszmar, co ?

- Tak, dzięki, że mnie obudziłaś; właśnie miał mnie zaatakować wielki potwór – odpowiedziałam rozdrażniona, wstałam i ruszyłam w stronę toalety, aby przygotować się do pracy.




Jeżeli ktoś chce być informowany o nowych notkach niech poda swój numer gadu-gadu w księdze wpisów. Tak mi będzie po prostu o wiele łatwiej.
Nie będę brała pod uwagę numerów w komentarzach.

Sue 10/04/2010 18:04:07 [Powrót] Komentuj



Podoba mi się tu ta opcja "czytaj dalej". Nie ma pojęcia czy na innych blogach na blog4u ona też jest, bo przeglądałam blogi dotychczas tylko na swojej domenie. Zapraszam do mnie na www.bezwstydnie.blog.onet.pl
PornX 14/04/2010 22:43:18
| brak www IP: 81.210.16.5